Terror gwałtów i ataków na tle rasowym

Opracowane przez:
Black Women’s Rape Action Project
Women Against Rape

Po zastrzeleniu niewinnego Brazylijczyka - De Menezesa – przez odziały antyterrorystyczne, szef brytyjskiej policji Sir Ian Blair rozpoczął publiczną debatę nt. policji. Niedawno Tony Blair wprowadził drastyczne środki zaradcze skierowane przeciw „antyspołecznym zachowaniom” (antisocial behaviour) chuliganów, wagarowiczów i ich rodziców. Ale najczęstsze, najbardziej okrutne i przerażające zachowania – gwałty, przemoc domowa, ataki na tle rasowym – nie stanowią dla Blaira obszarów priorytetowych.

Dwie dekady temu, w odpowiedzi na skargi kobiet dotyczące niewielkiej liczby postawionych przed sądem gwałcicieli, policja obwiniała kobiety o to, że same są winne tak małej liczbie oskarżonych ponieważ nie zgłaszają przypadków gwałtu. Kobiety rozpoczęły kampanię na rzecz stawiania przed sądem najczęstszych sprawców gwałtów – ich chłopaków, ojczymów, kolegów, sąsiadów, mężów. W rezultacie tych działań liczba zgłoszeń gwałtów cały czas wzrasta. Ale liczby wyroków w dalszym ciągu maleją.

Sprawy zakończone wyrokami: gwałt - 5,3% zarejestrowanych przypadków, przemoc w rodzinie – jedynie 5%.

W ostatnich latach świadomość społeczna bardzo się zmieniła. 2/3 badanych nie uważa, że winę za gwałt ponosi ofiara gwałtu, ale w dalszym ciągu trudno jest doprowadzić do oskarżenia sprawcy przemocy seksualnej.

Policja w odpowiedzi na krytykę wprowadziła specjalne środki:

1985: Kiedy WAR (Women Against Rape) opublikowało wyniki badań nt. gwałtów, wprowadzono specjalne pokoje przesłuchań i szkolenia dla personelu. Liczba zarejestrowanych gwałtów - 1842, z czego zakończonych wyrokiem - 24%

1986: Wszystkie zgłoszone przypadki gwałtów, oprócz nieprawdziwych zarzutów, powinny być rejestrowane jako przestępstwa, a nie jako „nie-przestępstwa”. Liczba zarejestrowanych gwałtów - 2288, zakończonych wyrokiem - 18%

1999: Spadła liczba gwałtów rejestrowanych jako „nie-przestępstwa”, ale z drugiej strony policja wywiera naciski na ofiary gwałtów, aby wycofywały oskarżenia. Liczba zarejestrowanych gwałtów - 7809, zakończonych wyrokiem - 8%

2000: Powstają zespoły ds. gwałtów. Powstaje pierwsze centrum dla osób dotkniętych przemocą seksualną (Sexual Assault Referral Centre). Liczba zarejestrowanych gwałtów - 7929, zakończonych wyrokiem - 7%

2002: Powstaje Plan Działania w Przypadku Gwałtu zwierający m.in. zestaw umożliwiający natychmiastowe pobranie próbek z jamy ustnej i próbek moczu. Liczba zarejestrowanych gwałtów - 11766, zakończonych wyrokiem - 5,6%

2003: Liczba zarejestrowanych gwałtów - 11867, liczba wyroków za gwałt spadła do 5,3% a w przypadkach przemocy w rodzinie do 5%

Dlaczego? W ubiegłym miesiącu (grudzień 2005) 15-letnia dziewczynka zgłosiła się na policję jako ofiara gwałtu i nie zapewniono jej lekarza-kobiety. Dziewczynka nie zdecydowała się na badanie i wróciła do domu. Nieomal stracono wartościowe zeznania.

Wiele ofiar, cierpiących z powodu traumatycznych przeżyć jest traktowana w sposób pozbawiony szacunku i zrozumienia, co powoduje że nie chcą korzystać z pomocy policji.

Kobieta, która przez dwa lata żyła doświadczając przemocy w rodzinie, w tym gwałtów i ataków przy użyciu noża, powiedziała nam: „Policja uznała że jestem czarną wariatką”. Oskarżenie wycofano uznając ofiarę za niewiarygodną!

W 1995 roku pomogłyśmy dwóm kobietom w przeprowadzeniu pierwszego w Anglii i Wali prywatnego procesu o gwałt. W odróżnieniu od większości procesów dotyczących gwałtów, prokurator uwierzył ofiarom i sprzeciwił się działaniom obrony zmierzającym do podważenia ich wiarygodności – obie kobiety zostały zaatakowane, podczas pracy jako prostytutki. Gwałciciel otrzymał wyrok 11 lat więzienia na podstawie zeznania, odrzuconego wcześniej przez prokuraturę (Crown Prosecution Service) która uznała, że sąd będzie się opierał na uprzedzeniach.

Wielokrotnie miałyśmy do czynienia z niedbałością i niekompetencją prokuratury, brakiem zainteresowania w doprowadzeniu do procesu i skazania, wskazywaniem na „słabe punkty” ofiary w celu umorzenia sprawy, brakiem sprzeciwu wobec obrony posługującej się uprzedzeniami.

Gwałt i przemoc w rodzinie są uznawane za jedne z trudniejszych przestępstw do udowodnienia: zeznania jednej osoby przeciwko zeznaniom drugiej, brak świadków, czasem brak dowodów. Z drugiej strony mamy do czynienia z atakami na tle rasowym, gdzie zarówno napastnik jak i obrażenia są oczywiste, a te sprawy są równie „niejasne” dla policji. Tylko 7% zgłoszonych spraw, dotyczących ataków na tle rasowym, kończy się wyrokiem.

Tylko 7% zgłoszonych spraw, dotyczących ataków na tle rasowym, kończy się wyrokiem.

Pewna Muzułmanka zgłosiła napaść ze strony swojego białego sąsiada, w wyniku której miała złamany nos i kość policzkową. Do napaści doszło w obecności świadka. Funkcjonariusze policji, którzy przybyli na miejsce nie zapytali poszkodowanej o przebieg zdarzenia, tylko założyli kajdanki jej Czarnemu partnerowi. Tak jak w przypadku Stephena Lawrence’a (zasztyletowanego przez rasistów) uznali, że ofiary są podejrzanymi.

Pomimo że sprawca krzyczał „pier.... czarnuchy!” policja nie zanotowała ataku o podłożu rasowym.

Takie postępowanie w sprawach na tle rasowym nie jest odosobnione. Czarnej emerytce policja powiedziała, że jej sprawa dotycząca ataku ze strony białych osób „nie jest priorytetowa”.

W każdym tygodniu 2 kobiety są mordowane przez swoich obecnych lub byłych partnerów. Ale siły policyjne są teraz skierowane przeciwko terrorystom i „zachowaniom antyspołecznym”, a nie przeciwko sprawcom przemocy na tle seksualnym. Każdego roku pomagamy setkom kobiet w ich walce o sprawiedliwość. Walka z terrorem gwałtu, przemocy w rodzinie i ataków rasowych nie wymaga dodatkowych sił ani broni.

Polish Home

Home